Oddech, oczy, pamięć -
Autorka ukazuje go dość syntetycznie, ale i przejrzyście, nie pomijając przy tym ponurych akcentów, których historia Haitańczykom nie szczędziła. I nie szczędzi zresztą po dzień dzisiejszy. Obok radosnego życia wioski, codzienności wypełnionej zapachem duszonej czarnej fasoli, smażonych platanosów